Koloryzacja ombre

Koloryzacja ombre

Moda na włosy ombre trwa w najlepsze od kilku lat i jest to trend, który wylansowało wiele gwiazd oraz celebrytek, które już wiele sezonów temu zakochały się w tego typu koloryzacji. Słowo ombre pochodzi z języka francuskiego i oznacza nic innego, jak cień. We fryzjerstwie ten cień oznacza, że włosy są ciemniejsze u nasady i stopniowo stają się coraz jaśniejsze im bliżej do końcówek. Czy Ty również chcesz postawić na koloryzację włosów w ten sposób? Może nawet planujesz zrobić to sama? Farbowanie włosów ombre nie jest łatwe, ale przy odpowiednim przygotowaniu jest do wykonania nawet samodzielnie, w domu. Zacznij od… nie mycia włosów. Ale tylko przez dwa dni. Takie lekko przetłuszczone włosy są w stanie chronić się przed ogromnym uszkodzeniem. Dlaczego tak się dzieje? Kiedy nie myjesz włosów przez dwa lub trzy dni, zauważasz z pewnością, że Twoje włosy są tłuste. Łój, dzięki swoim właściwościom, może chronić włosy przed negatywnymi skutkami użycia rozjaśniacza. Następnie, gdy włosy będą już lekko tłuste, zmień ubranie na takie, na którym Ci już nie zależy, ponieważ możesz się podbrudzić. Mogą pojawić się plamy, dlatego lepiej jeśli wybierzesz coś, czego i tak nie miałaś zamiaru już więcej zakładać. Uczesz teraz swoje włosy. Nawet jeśli wydają się być jedwabiście gładkie, nadal mogą być nieco splątane. Poświęć trochę czasu na dokładne ich oczyszczenie i rozplątanie, zanim rozpoczniesz proces farbowania. W kolejnym kroku rozłóż swoje włosy. Podziel je na cztery sekcje. Pierwsza sekcja to dolna część, zaczynająca się bezpośrednio pod płatkiem ucha. Zostaw całą tę sekcję na zewnątrz. Środkowa sekcja powinna zaczynać się od środka ucha, a górna sekcja to pozostałe włosy, z wyjątkiem grzywki. Czwarta sekcja zawiera właśnie grzywkę – jeśli nie masz długiej grzywki, nie musisz farbować tej części, ponieważ Twoje włosy i tak pozostaną ciemne u nasady. Rozdzielając włosy, przekręć i zabezpiecz każdą sekcję klipsem do włosów. Pora na przygotowanie mieszanki. Rozmieszaj teraz rozjaśniacz. Jeśli nigdy wcześniej nie farbowałaś włosów, możesz użyć zarówno farby do włosów, jak i rozjaśniacza. Jeśli farbowałeś włosy już wcześniej, przed wykonaniem ombre musisz użyć rozjaśniacza, nawet jeśli spowoduje to uszkodzenie włosów. Musisz zafarbować włosy z powrotem do swojego naturalnego koloru, jeśli farbujesz włosy na czerwono, niebiesko, fioletowo itp. Jeśli natomiast jesteś naturalną, jasną blondynką, możesz wykonać odwrócone ombre lub zdecydować się na szalony kolor ombre, taki jak różowy, niebieski, fioletowy, itp. Poszukaj teraz starego ręcznika. Owiń nim szyję i ramiona, aby zapobiec przedostaniu się barwnika na skórę lub ubranie. Teraz właśnie nadchodzi moment, w którym możesz zacząć nakładanie rozjaśniacza lub też farby. Zastosuj go, rzecz jasna, na końcówki włosów. Zacznij od dołu i przechodź stopniowo w górę, przez kilka do kilkunastu centymetrów, w zależności od długości Twoich włosów i pożądanego efektu. Możesz użyć do tego pędzla, aplikatora lub ręki, jeśli chcesz uzyskać bardziej naturalne przejścia między odcieniami. Pamiętaj jednak, by nie zostawić prostej linii, która będzie odcięciem i z pewnością nie będzie wyglądać dobrze! Jeśli masz długą grzywkę, możesz także ją nieco rozjaśnić, choć jest to krok opcjonalny. Jeśli masz krótką lub średniej długości grzywkę, możesz po prostu jej nie rozjaśniać, lepiej aby pozostała jednolita kolorystycznie z resztą włosów u ich nasady. W międzyczasie śledź proces rozjaśniania na pozostałych włosach. Każdy włos jest inny, więc upewnij się, że wiesz, jak długo trwa już rozjaśnianie Twoich kosmyków. Zazwyczaj potrzebny do uzyskania właściwego efektu czas to piętnaście minut. Co chwilę sprawdzaj czas i nie zapomnij o tym, że proces nie powinien trwać zbyt długo! Po jego upływie zobacz, czy końcówki są już dostatecznie jasne. Jeśli uważasz, że włosy są już znacznie jaśniejsze, pora zakończyć proces, ale jeśli uważasz, że wynik nie jest jeszcze wystarczająco dobry, poczekaj kolejną minutę lub dwie. Gdy rezultaty Cię zadowolą, przygotuj się do spłukania włosów. Dostosuj temperaturę wody. Nie pozwól, aby była zbyt gorąca lub zimna, ponieważ może to spowodować uszkodzenie włosów. Celuj w ciepłą, letnią temperaturę. Nie musisz myć teraz włosów szamponem, po prostu użyj odżywki dołączonej do rozjaśniacza. Kontynuuj używanie tej odżywki, także w ciągu najbliższych kilku dni, zawsze po myciu włosów. Po zakończeniu płukania nie używaj żadnego źródła ciepła do wysuszenia włosów. Pozwól im wyschnąć samodzielnie, aby nie uszkodzić ich mocniej. Czasami po rozjaśnieniu ciemnych włosów, uzyskać możesz na nich miedziany lub żółtawy odcień. Musisz użyć chłodnego tonera, aby sobie z nim poradzić i go zwalczyć. Możesz także spróbować fioletowego szamponu, który jest niezwykle skuteczny. Po wszystkim, możesz po prostu cieszyć się nowymi włosami! Kiedy je rozjaśnisz, stan włosów może pozostawiać wiele do życzenia, dlatego unikaj używania na nich ciepła, a zatem suszarki czy prostownicy, przez tydzień lub dwa.

Zmieniamy fryzurę.

Zmieniamy fryzurę.

Zmiana fryzury nie u wszystkich jest powodem do dumy, zwłaszcza, kiedy jest nieprzemyślana. Zazwyczaj w takich przypadkach jest tak, że nagle nasuwa nam się myśl o jakiejś zmianie w nas, chcemy być inni, zrobić coś nowego i przy okazji coś, co poprawiłoby nam humor, no a pierwsze, co przychodzi nam do głowy, to właśnie zmiana na naszej głowie.

Mężczyźni nie mają takiego problemu siadając na fotel fryzjerki, jest coś takiego, że po prostu ufają fryzjerowi, który stoi za nimi, przygląda się uważnie i stwierdza, że pasowałaby krótsza fryzura z grzywką, albo coś bardziej szalonego z wyciętym wzorkiem i większość facetów bez zastanowienia zgadza się na taką metamorfozę. Myślą w ten sposób, że jeżeli nie uda się ta fryzura, czy będą w niej źle wyglądać, to i tak przecież te włosy odrosną i za miesiąc nie będzie śladu po nieudanej zmianie. U kobiet niestety takiego prostego wyboru nie ma. Nie idą tezż do pierwszego lepszego zakłady fryzjerskiego, tak jak robią to faceci. Oni nie patrzą na to, jakie ten fryzjer ma opinie, czy jest dobry w swoim fryzjerskim fachu i jak wygląda wnętrze salonu, czy jest czyste, schludne i czy są na półkach profesjonalne kosmetyki do włosów. U pań to bardziej złożona sprawa, bo jeżeli chcą zmienić swoją fryzurę, nawet jeśli się długo nie zastanawiają, to wybierają swojego sprawdzonego i ulubionego fryzjera. To bardziej bezpieczne, ponieważ nasz fryzjer już zna nasze włosy i wie, jak będą się układać po zmianie, jaką my chcielibyśmy mu zaproponować. Oczywiście fryzjer fryzjerowi nie równy i może się czasem zdarzyć tak, że mimo naszych próśb o inny rodzaj fryzury, czy koloru będzie nieustępliwy i nie zgodzi się na naszą propozycję zmiany. Po prostu stwierdzi, że w tym będziemy wyglądać źle i zaproponuje coś zupełnie innego. Jeśli mu ufamy, to zaryzykujmy i dajmy się ponieść wizji naszego utalentowanego fryzjera. No a jeżeli jednak postawimy na swoim i kiedy zobaczymy się w lustrze po zmianie, którą my chciałyśmy, może lepiej posłuchać się profesjonalisty. Trochę inaczej jest w przypadku, kiedy jesteśmy umówieni do całkiem nowego dla nas salonu fryzjerskiego. Przy szukaniu takiego warto zobaczyć przedtem opinie o poszczególnych fryzjerach, jak i całym salonie, o cenach, o podejściu do klienta i kreatywności nożycowych specjalistów, bo tak ich przecież możemy nazwać. Jakiś czas temu byłam na etapie poszukiwania nowego fryzjera, ponieważ chciałam zmiany na moich włosach, świeżej wizji i dobrego podejścia do klienta. Tak więc skuszona fajnym nowoczesnym szyldem i bliskością tego salonu od miejsca mojego zamieszkania postanowiłam, że wypróbuję zdolności fryzjerki, która była jednocześnie właścicielką salonu. Wizja i oczekiwania były naprawdę bardzo wyczekiwanie i z nadzieją czekałam na końcowy efekt. Niestety to, co zobaczyłam na mojej głowie było czymś, co ciężko można określić dobrą fryzurą i jej zmianą. Przed obcinaniem dokładnie powiedziałam, czego nie może mi zrobić na włosach i jaką długość ma zostawić, a niestety było całkiem odwrotnie. Wyszłam z tego salonu ze łzami w oczach i zarzuconym kapturze, chociaż temperatura na dworze była dodatnia. Oczywiście nie odwiedziłam już tego salonu, a mijając go nieszczęśliwie bardzo często w ciągu tygodnia, za każdym razem przypomina mi się ta nieszczęsna i omyłkowa wizyta. Piszę o tym, ponieważ nie zawsze zmiana fryzjera wyjdzie nam na dobre. Czasem trzeba dłuższych poszukiwań, aż w końcu znajdziemy tego, który będzie doskonale rozumiał nas i nasze potrzeby co do fryzury. Pamiętajmy, że salon fryzjerski to nie tylko automatyczne siedzenie na krzesełku i gapienie się w lustro, co nasz fryzjer robi z naszymi biednymi włosami i czemu tak dużo spada ich na podłogę. Przecież nie a tyle się umawialiśmy. Ale musimy się uspokoić, to przecież takie spa dla naszych włosów, jak również dla naszej skóry głowy. Kto lepiej jak nie pracownicy salonu fryzjerskiego umyją nam głowę tak delikatnie dobrym szamponem i odżywką. Powinniśmy się wtedy zrelaksować, wziąć głęboki oddech i odpocząć, odetchnąć od tego całego zgiełku i hałasu. I przed podsumowaniem moja mała rada: jeżeli po wysuszeniu a przed układaniem fryzury zawsze miałyśmy prostowane włosy i odwrotnie – poprośmy o coś zupełnie innego, o loki, o jakieś modne upięcie, albo po prostu o inne wyczesanie. Na pewno poczujemy się o niebo lepiej i wyjdziemy z salonu z podniesioną głową i szerokim uśmiechem.

Umówmy się. Facet jeśli nawet ma złą fryzurę po zmianie to i tak ma dobrą, a kobieta w niedopasowanej i złej zmianie wygląda niekorzystnie i po prostu źle się z tym czuje. Wybierajmy więc mądrze, jeżeli chcemy zmienić fryzurę. Najważniejsze to nie myśleć w taki sposób, że jeżeli coś jest wt ej chwili modne i popularne na włosach innych, to nie oznacza, że na naszych będzie wyglądać równie dobrze i stylowo, bo tak naprawdę to my sami znamy siebie najbardziej i wiemy, w jakich fryzurach i kolorach najlepiej się czujemy. Dobrze dobrana fryzura to pewność siebie, odwaga i uśmiech, który nie schodzi nam wtedy z twarzy.

Wypadanie włosów u kobiet

Wypadanie włosów u kobiet

Wypadanie włosów u kobiet ma wiele przyczyn i są one uzależnione od wielu czynników i jest to przykra i nieestetyczna dolegliwość.
Jedną z przyczyn wypadania włosów u kobiet jest zbyt częste stosowanie zabiegów fryzjerskich miedzy innymi takich jak farbowanie włosów. Środki chemiczne jakie są stosowane w farbach do włosów często uszkadzają strukturę włosa, nie tylko w warstwie zewnętrznej ale też często uszkadzają cebulki włosowe, które są bardzo wrażliwe i szybko ulegają osłabieniu.
Inna przyczyna, to wiązanie włosów w tak zwany koński ogon lub upinanie ścisłego koka. Wówczas włosy są bardzo mocno naciągnięte i przez to osłabione. Stosowanie zbyt wielkiej ilości, kosmetyków do stylizacji też obciąża włos co powoduje ich uszkodzenie. Szczególnie szkodliwe są odżywki bez spłukiwania, które pozbawiają włosy naturalnej ochrony. Stosowane do pielęgnacji włosów kosmetyków muszą być naturalne, by powstrzymać wypadanie włosów u kobiet. Należy unikać szczególnie kosmetyków które maja w składzie alkohol lub jego pochodne.
Następną z przyczyn jest zbyt częste suszenie włosów suszarką przy wysokiej temperaturze oraz częste prostowanie włosów za pomocą elektrycznych prostownic.Włosy są przesuszone nie tylko od stosowania farb ale i gorącego powietrza. Staja się wówczas suche i podatne na uszkodzenia.
Istotną przyczyną jest też nieodpowiednia dieta. Brak żelaza, potasu, magnezu, białka i witamin z grupy B w organizmie powoduje duże niedobory, co skutkuje osłabieniem organizmu i powoduje wypadanie włosów u kobiet. Odpowiednia dieta wprowadzającą potrzebne witaminy wzmocni włosy.
Kolejną z przyczyn są zaburzenia hormonalne. Nadmiar męskich hormonów androgenów w okresie menopauzy, problemy endokrynologiczne czyli nadczynność lub niedoczynność tarczycy, stosowanie tabletek antykoncepcyjnych są przyczyną powodującą wypadanie włosów u kobiet. Jest to spowodowane genetyczną wrażliwością cebulek na androgeny nawet w przypadku gdy ich poziom nie jest podwyższony.
Wypadanie włosów u kobiet może mieć podłoże związane z nerwicą, długotrwałym stresem i po porodzie. W tym ostatni przypadku nie jest potrzebne stosowanie żadnego leczenia ponieważ włosy po około 6 miesiącach odrastają samoistnie. natomiast długotrwały stres powoduje utratę włosów i trzeba odpowiedniego leczenia by powstrzymać ten proces.
Palenie papierosów i nadużywanie alkoholu powoduje wypadanie włosów ponieważ szkodliwe substancje przedostają się do organizmu zatruwając go i niszcząc składniki potrzebne do prawidłowego funkcjonowania. Tak samo jeżeli w organizmie znajdzie się zbyt wiele substancji trujących takich jak rtęć, tal lub arsen przyczynia się do utraty włosów na głowie.
Choroby związane z nowotworami są przyczyną łysienia u kobiet chociaż nie każda chemioterapia skutkuje utratą włosów zależne jest to od zastosowanej metody i indywidualnych predyspozycji organizmu. Po chemioterapii włosy odrastają w tempie 1 cm w ciągu miesiąca.
Choroby zakaźne takie jak kiła też powodują wypadanie włosów u kobiet. Jednak zastosowanie odpowiedniego leczenia powoduje odrost włosów.
Przy chorobach serca, w których stosuje się leki cytostatyczne, immunopresyjne, przeciwzakrzepowe, włosy ponownie odrastają i to nie tylko po odstawieniu leków.
Do przyczyn których skutkiem jest wypadanie włosów u kobiet są choroby psychiczne, które wymagają specjalistycznego leczenia. Jedną z nich jest trichotillomania czyli niepohamowane, niekontrolowane wyrywanie sobie włosów przez chorego. Osobom dotkniętym trudno powstrzymać się od tego i często chory traci włosy niekiedy w znacznym stopniu. Przy tej chorobie często dochodzi do izolacji społecznej, utraty pracy i braku akceptacji ze strony rodziny.
inna chorobą skóry głowy powodująca wypadanie włosów u kobiet jest grzybica, która objawia się plackowatymi ogniskami. W miejscach chorobowo zajętych pozostają łyse placki. W tym przypadku jest to proces nieodwracalny ponieważ grzyby wnikają do mieszków włosowych powodując ich trwałe uszkodzenie.
Istotną przyczyna jest tez pogoda. Każda z pór roku może spowodować osłabienie i powodować wypadanie włosów u kobiet.
Lato to silne działanie promieni UV i częste moczenie włosów w słonej wodzie powoduje ich osłabienie. Od słońca dobra ochroną są nakrycia głowy takie jak czapki, kapelusze chustki. Po kąpieli w morzu czy basenie należy umyć głowę by spłukać szkodliwe substancje.
Jesienią przy silnych wiatrach włosy są szarpane przez wiatr, powodując ich uszkodzenie. brakuje też odpowiednich witamin w organizmie. Trzeba do diety wprowadzić nasycone kwasy tłuszczowe, białko, żelazo. Najlepszymi fryzurami podczas jesiennej aury są wszelkiego rodzaju upięcia włosów na głowie, aj do pielęgnacji włosów stosować ziołowe szampony.
Zimą niskie temperatury powodują, że włosy są słabsze, dlatego należy nosić ciepłe czapki by nie przemrozić głowy. Po myciu stosować odżywki na bazie ziół i dostarczyć organizmowi odpowiednią dawkę witaminy A.
Wiosna to pora kiedy wszystko zaczyna rozkwitać. Jednak organizm po zimie jest osłabiony więc trzeba go wzmocnić nie tylko stosując odpowiednie odżywki, ale i przygotować odpowiednią dietę bogatą w składniki odżywcze i witaminy.

Jaka fryzura pasuje do Ciebie najlepiej?

Jaka fryzura pasuje do Ciebie najlepiej?

Dopasowując fryzurę do kształtu naszej twarzy kierujemy się głównie geometrią. To ona sprawia że stylitom jest łatwiej dobrać odpowiedni rodzaj strzyżenia, a tym samym sprostać wymaganiom swoich klientów.
Powiązanie między fryzurą a kształtem twarzy to prosta zależność, która pozwala podkreślić atuty oraz ukryć mankamenty naszego wyglądu.
Dobrze dobrana fryzura potrafi złagodzić rysy twarzy, odświeżyć nasz wygląd, a nawet odjąć lat.

Jak określić kształt swojej twarzy?
Dobór fryzury do kształtu twarzy jest niezwykle istotny, do określenia go możemy wykorzystać domowe sposoby. Dzięki określeniu swojego kształtu możemy mieć łatwiej nie tylko na polu układania fryzur, ale także w doborze makijażu.
Należy na początek dokonać pomiarów, najlepiej przed lustrem. Zmierz linijką szerokość twarzy przykładając ją do kości policzkowych. Szerokość linii szczęki, w najszerszym punkcie. Czoło, pomiędzy linią brwi, a krawędzią włosów, w najszerszym punkcie. Wysokość twarzy, zaczynając od krawędzi włosów, aż do linii podbródka. Miarę można przenieść na kartkę papieru.

Jeżeli długość stanowi około 1,5 miary szerokości, jest to twarz owalna. Twarz okrągła ma niemal tą samą długość jak i szerokość.
Kiedy miara długości jest wyraźnie dłuższa niż miara szerokości, mamy do czynienia z twarzą prostokątną lub podłużną.

Można także ustalić kontur na podstawie zdjęcia. Zaczesując włosy maksymalnie do tyłu, spinając spinką lub mocząc wodą i przekładając je do tyłu, zrobić zdjęcie z twarzą w prost do aparatu. Dla ułatwienia zdjęcie można wydrukować i zaznaczyć linię twarzy.
Dobrym pomysłem może okazać się również zaczesanie włosów do tyłu i przyjrzenie się sobie w lustrze lub obrysowanie konturów szminką na tafli lustra.

Jakie kształty twarzy wyróżniamy i co jest dla nich odpowiednie?
Twarz trójkątna (w kształcie serca) – szerokie czoło i wystające kości policzkowe oraz dolna część twarzy znacznie węższa od górnej. Często ma charakterystyczny spiczasty podbródek i wysokie, szerokie czoło.

Najlepszymi fryzurami dla tego typu twarzy będą mocno wycieniowane i strzępione cięcia, które poszerzą dolną część twarzy. Włosy o średniej długości, sprawdzi się klasyczny bob z lekkimi falami. W tym przypadku pasuje asymetryczna grzywka opadająca na jeden bok lub luźne kosmyki po bokach. Dłuższe włosy, lub krótkie cięcia typu pixie mogą narobić więcej krzywdy niż pożytku.
W przypadku panów, dobrą alternatywą grzywki będzie popracowanie nad brodą, która optycznie wygładzi ostrą krawędź podbródka. Idealne będą także lekko dłuższe włosy w nieładzie. Należy unikać nadmiernego odsłaniania czoła.

Twarz owalna – szczęśliwcy z tym typem twarzy mogą pozwolić sobie praktycznie na każdą fryzurę. Należy jednak zbytnio nie szaleć z doborem fryzury, ponieważ zbyt szeroka może zaburzyć idealne proporcje i zbliżyć nas do twarzy okrągłej. Najlepiej sprawdzają się proste włosy bez zbędnego cieniowania. Niekorzystne mogą okazać się wszelkie asymetryczne cięcia, zaburzające idealny kształt twarzy. Jeżeli chodzi o grzywkę i możliwe upięcia, można pozwolić sobie na dowolność.

Twarz kwadratowa – charakterystyczne wystające kości policzkowe, wyraźnie zaznaczone na szczęce kąty i zazwyczaj niskie czoło. Pamiętać trzeba, aby nie poszerzyć przypadkiem twarzy, bo może to wyglądać tragicznie. Najlepiej, jeśli fryzura jest delikatnie asymetryczna, wycieniowana i lekko nachodząca na twarz, bo wówczas odciąga wzrok od wydatnej żuchwy. Dobrze jest też skierować włosy całkiem do tyłu co optycznie wysmukli rysy. Wszelkie proste grzywki i proste, ulizane fryzury nie będą wyglądały korzystnie.
W przypadku męskiego cięcia należy trzymać boki krótko ostrzyżone, górę zaś zostawić dłuższą, lekko uniesioną.

Twarz prostokątna (podłużna) – tutaj unikać należy fryzury bez grzywki, długich prostych włosów i koków na czubku głowy. Patrząc na to, że twarz jest już długa i szczupła nie możemy jej dodatkowo wydłużać. Wyraźnie wydłużone jest też czoło i broda. W tym przypadku należy zadbać o objętość włosów, na przykład nosząc romantyczne loki. Najlepsze będą włosy połdługie, odpowiednio wycieniowane i pofalowane.
Panowie powinni skupić się na nieco dłuższych włosach po bokach niż w przypadku twarzy kwadratowej. Ważne też jest, aby nie zapuszczać zarostu, który niepotrzebnie wydłuży twarz.

Twarz okrągła – niezbyt wysokie czoło, pełne policzki i brak zarysowanych kości policzkowych, aby nie wyglądać jak księżyc w pełni, należy stawiać na ciecia mocno pocieniowane, które wyszczuplą twarz. Długie i finezyjne fryzury z asymetryczną grzywką sprawdzą się tutaj idealnie. Można nosić także włosy krótkie, ale tylko odpowiednio stylizowane – mocno zwichrzone, podniesione i natapirowane, przy których twarz będzie wydawała się mniej zaokrąglona. Najważniejsza w tym typie jest objętość fryzury.
Mężczyźni mogą pozwolić sobie na fryzury podobne jak w twarzy kwadratowej, czyli dłuższe na górze i krótsze po bokach. Należy jednak dodać fryzurze lekkich fal, nierówności i zawijasów, dzięki którym twarz wyda się mniej pulchna.

Gęste i długie rzęsy, zaledwie w kilka chwil.

Gęste i długie rzęsy, zaledwie w kilka chwil.

Każda kobieta przyzna rację stwierdzeniu, że bez pięknych długich i zadbanych rzęs, nie obędzie się żaden efektownie wyglądający makijaż.
Makijaż oka, jest bardzo istotnym elementem całego makijażu, mający wpływ na efekt końcowy jaki otrzymamy, dlatego warto przyłożyć się do jego wykonywania.
Malując oczy, zadbajmy o wysoką jakość kosmetyków, które będziemy nakładać.
Dzięki temu zapobiegniemy szybkiemu rozmazywaniu się makijażu, nawet wtedy gdy złapie nas deszcz.
Wiele kobiet przyznaje, że kosmetyki wodoodporne, są idealne bo sprawdzają się w każdej sytuacji, jednak musimy być świadome, że o wiele ciężej jest zmyć je z naszej twarzy.
Kompletując kosmetyczkę idealną, nie możemy zapomnieć o odpowiednim tuszu do rzęs.
To właśnie dzięki niemu, nasze niekiedy ubogo wyglądające rzęsy potrafią zmienić się w imponująco wyglądające wachlarze.
Pomyślmy o efekcie na jakim nam zależy, czy chcemy pogrubić nasze rzęsy, podkręcić je, a może zależy nam na ich wydłużeniu?
W chwili obecnej w każdej drogerii, znajdziemy tusze za których pomocą, będziemy mogły uzyskać oczekiwane efekty.
Co jednak zrobić, gdy mimo wielu zabiegów pielęgnacyjnych i sporej ilości przetestowanych tuszów do rzęs, nadal nie osiągnęłyśmy efektu rzęs o jakich marzymy?
Z pomocą przychodzą nam tutaj rzęsy sztuczne, tak zwane doklejane.
Doklejane rzęsy w chwili obecnej, cieszą się bardzo dużą popularnością, za ich pomocą jesteśmy w stanie trwale zmienić wygląd naszych rzęs na bardziej atrakcyjny, w zaledwie kilka chwil.
Do dyspozycji mamy rzęsy w kępkach, oraz w paskach.
Zakupimy je bez większego problemu w większości drogerii, oraz sklepów kosmetycznych.
Na początek większość z osób, poleca rzęsy w kępkach.
Są one łatwiejsze w aplikacji niż rzęsy na pasku, poza tym efekt który uzyskamy za ich pomocą jest bardziej naturalny.
Kępkami rzęs, możemy bardzo ładnie zagęścić nasze rzęsy po zewnętrznej stronie oka, dzięki takiemu zabiegowi powiększymy nasze oko, i uzyskamy zalotny efekt kociego spojrzenia.
Wybierając rzęsy w całym pasku, pamiętajmy aby zanim zabierzemy się do ich klejenia, sprawdzić na sucho czy długość paska z rzęsami odpowiada długości naszego oka.
Jeśli pasek jest zbyt długi, można go dociąć nożyczkami kosmetycznymi do pożądanego rozmiaru.
Pasek z rzęsami również można przeciąć na pół, w celu aplikacji sztucznych rzęs tylko od połowy oka, pamiętajmy jednak aby pasek przyklejać od połowy oka do jego zewnętrznej strony a nie odwrotnie, bo uzyskamy nienaturalny efekt końcowy.
Przyklejanie rzęs wymaga wprawnej ręki, dlatego nie zrażajmy się gdy w momencie pierwszej aplikacji, nie osiągniemy od razu wymarzonego efektu.
Aby dokleić sztuczne rzęsy, nie obejdziemy się bez pomocy kleju.
Na tym produkcie nie warto oszczędzać, nie tylko ze względu na trwałość aplikowanych rzęs, ale i na zdrowie naszych oczu.
Kupmy więc dobry produkt, służący do przyklejania sztucznych rzęs, oraz opakowanie z wybranymi rzęsami i zabierzmy się do pracy.
Klejąc rzęsy pamiętajmy również, aby robić to tuż u nasady naszych naturalnych rzęs, w przeciwnym razie będzie bardzo widoczne miejsce w którym rzęsy zostały doklejone, a efekt który uzyskamy daleki będzie od wymarzonego ideału.
Warto pamiętać, aby nie używać nadmiernej ilości kleju, jeśli przesadzimy z jego ilością może on z łatwością spłynąć nam do oka, powodując podrażnienie.
Najlepszą metodą jest, nałożenie odrobiny kleju na zewnętrzną stronę dłoni i dosłownie dotknięcie nim paska sztucznych rzęs, bądź zanurzenie w nim nasady kępki rzęs.
Odczekajmy krótką chwilę, aby klej związał się ze sztucznymi rzęsami i sprawnym ruchem przyłóżmy pasek rzęs tuż do nasady naszych naturalnych.
Po nałożeniu rzęs, upewnijmy się że są one idealnie przyłożone zarówno w kącikach oka jak i w środku, to ostatnia chwila aby dokonać ewentualnych zmian.
Dociśnijmy za pośrednictwem drugiego końca pęsetki pasek sztucznych rzęs do nasady naszych własnych, spasujmy teraz drugą stroną pęsety rzęsy sztuczne z naturalnymi chwytając je wspólnie w kilku miejscach i odczekajmy chwilę, aby klej dobrze zaschnął.
Kępki rzęs również aplikujmy tuż przy nasadzie naszych naturalnych rzęs, delikatnie je dociskając.
W sklepach znajdziemy specjalne aplikatory służące do klejenia rzęs, zanim nie nabierzemy wprawy w klejeniu rzęs, możemy zaopatrzyć się w taki produkt, wiele pań docenia jego funkcję w początkowej fazie aplikowania sztucznych rzęs.
Jeśli klejenie rzęs samodzielnie sprawia nam trudność, możemy spróbować nowości na rynku kosmetycznym, jaką są rzęsy magnetyczne.
Występują w parach, a za ich pomocą bez użycia kleju, również możemy cieszyć się efektem, zniewalająco długich i gęstych rzęs.
Sztuczne rzęsy z górnej części są połączone z dolnymi za pomocą magnesu, dlatego wystarczy nałożyć górne rzęsy na nasze naturalne, a tuż pod naturalnymi przyłożyć pasek dolnych sztucznych rzęs, magnesy szybko zareagują na siebie scalając się na naszych rzęsach, a my uzyskamy efekt całkiem podobny do rzęs klejonych.
Niezależnie jaką metodę na gęste i długie rzęsy wybierzemy, liczy się efekt końcowy, a z umiejętnie doklejonymi rzęsami zawsze będzie on olśniewający.

Powrót do pracy? Kup szampana! Czy szampon?

Powrót do pracy? Kup szampana! Czy szampon?

Jak każda młoda mama, która po urlopie macierzyńskim oddała swój skarb pod troskliwą opiekę niani i wróciła do pracy, już wiesz, że reklamy kłamią. Nie ma takiego zjawiska jak uśmiechnięta, śliczna mamusia, w jednej ręce trzymająca smoczuś, a drugą łapką z różowymi paznokciami, wyświetlająca prezentację na monitorze – w celu przesłania jej w trybie natychmiastowym do szefa. I już wiesz, że życie nie rzuca pod nóg płatków róży. Jeśli już cokolwiek rzuca – to kłody.

Idziesz do pracy. Ciałem jesteś obecna przy swoim biurku, ale myślami lewitujesz jeszcze w domu. Dręczą cię pytania, jak dziecko znosi twoją nieobecność. Przecież to jeszcze taka kruszynka… A jak ty sama wytrzymujesz tęsknotę? Chlipiesz w pracowniczej łazience, wydmuchując po cichu nos i rozglądając się w panice, czy aby nikt nie słyszy.Trudno ci poradzić sobie sobie z zadaniami, w których przecież byłaś kiedyś mistrzynią – tyle się zmieniło… Jesteś zdekoncentrowana i tak dużo musisz sobie przypomnieć! Twój powrót zauważyli współpracownicy. Słyszysz komentarze nie tylko dotyczące niedoborów umysłowych, ale i wyglądu. Nie, nie te miłe twarzą w twarz, lecz ciche szepty za plecami – szczególnie, gdy przechodzisz przez pokój tej zawistnej Elki, kadrowej. Wiadomo, że figura już nie taka, brzuszek wystaje, cera zmęczona, oczy podkrążone, nie mówiąc o włosach farbowanych jakieś dwa miesiące temu, bo na to ciągle brak czasu. Sama o tym wiesz, nie musi ci, wredna, przypominać każdego ranka.

Nie martw się, czas będzie działał na twoją korzyść, Gdy już się wdrożysz w swoje obowiązki, a dzidziuś przyzwyczai się do nowej osoby w jego życiu, wszystko wróci na właściwe tory. A co możesz zrobić już teraz, aby sobie pomóc? Zadbaj o swój wygląd – to sekretna broń absolutnie każdej kobiety – nieważne czy młodej matki czy nie tak już młodej żony. Przynajmniej w trosce o urodę masz sprzymierzeńców. I nie musisz ich szukać na facebooku. I nie jest to nawet Iwona z biurka obok. Czekają na ciebie na półce w drogerii. Spróbuj skompletować swoją kosmetyczną apteczkę ratunkową.

Zwróciłaś kiedyś uwagę na te świetne ekspresowe maseczki w pojedynczych saszetkach? Ich założenie zajmuje kilka sekund, a ściągnięcie jest równie łatwe. Cera nabierze blasku, a ty nabierzesz wigoru. Do tego wybór jest oszałamiający i codziennie możesz użyć innej. Niewątpliwie lepiej wieczorami, gdyż z rana w pośpiechu mogłabyś opuścić mieszkanie z maseczką. I to nie w ręku, a na twarzy.

Przejdź się też koniecznie do półki z kosmetykami wodoodpornymi. Zainwestuj w świetny podkład i ewentualnie korektor na niedoskonałości. Cud miodzio. Nie muszę cię też przekonywać, że tylko dobra mascara może cię uratować, gdy czasami łza spłynie z oka. A nawet dwie. Nie chcesz przecież rozmawiać z klientami wyglądając jak miś panda. Choć pandy są nieziemsko sympatyczne. U ciebie w firmie jednak niedoceniane.

Twym przyjacielem niech zostanie też róż do policzków, odcieniem dobrany do urody. Lekko muśnij kości policzkowe, palcem przejedź po powiekach – buzia nabierze promiennego wyglądu. I nikt, absolutnie nikt, nawet sekretarka szefa, nie domyśli się, że tej nocy synek miał kolkę, zwrócił mleczko na twoją koszulę, a pampers zmieniłaś mu przed wyjściem trzy razy. Lub cztery, nie pamiętasz.

Pozostały jeszcze włosy. Jeśli nie zdążysz na czas zafarbować odrostów, użyj preparatu do ich maskowania. Przy rozjaśnianych włosach odrost może sprytnie udawać modny efekt „ombre”. Trudniejsze do ukrycia są niestety tłuste włosy. Sama wiesz, ile razy w tygodniu obiecywałaś sobie wymyć głowę wieczorem, po czym padałaś wyczerpana na łóżko. A z rana. Hmm… z rana jesteś zaspana. Zawsze.

Poratuj się szamponem w sprayu do suchego mycia głowy. Psik i fryzura jak nowa. Możesz go też stosować zamiast tapirowania – dużo łatwiej zrobić wtedy kok czy pętelkę na czubku głowy, udającą wyrafinowaną fryzurę. Wiadomo, że nawet najlepszy suchy szampon nie zastąpi mycia – w sytuacji awaryjnej jest jednak nieoceniony. Wrzuć opakowanie do torebki. W razie czego.

Oprócz tego pomaluj paznokcie na bezbarwny kolor. Nawet jeśli lakier odpryśnie, nikt tego nie zauważy. I voilà! Królowa prawie gotowa!

Prawie, bo jak wiadomo, na makijażu świat się nie kończy. Zwróć jeszcze uwagę na swoją garderobę. Posiłkując się blogami modowymi, szczególne tymi, których autorki są minimalistkami, skompletuj taki zestaw ubrań, aby wszystko do siebie pasowało. Najlepiej tylko w kilku harmonizujących barwach. W nagłej sytuacji, gdy zupka szpinakowa wyląduje na spodniach, łapiesz spódnicę w podobnym kolorze, i jak gdyby nigdy nic wychodzisz z domu, wymachując radośnie torebką.

No i kto by się domyślił, że to kroczy wystraszona, niewyspana, młoda mama? Możesz nawet zaszaleć i wyskoczyć na kolację, zorganizowaną przez ekipę kumpli z pracy. I wznieść toast szampanem. Nikt się nie domyśli, że jeszcze wczoraj wieczorem tłukłaś głową o stół, ślęcząc nad raportem, podczas gdy twój biedny mąż truchtał po domu z waszym słoneczkiem na ręku, ryczącym wniebogłosy niczym ranny lew. Niemożliwe!

Jaki tusz do rzęs wybrać?

Jaki tusz do rzęs wybrać?

Makijaż jest świetnym rozwiązaniem dla każdej kobiety. Moda cały czas się zmienia, dlatego możemy wybierać spośród wielu propozycji. Najchętniej wybierane kosmetyki to: podkład, cienie do oczu, tusz do rzęs, kredka do brwi, puder, szminka, czy też eyeliner. Każda kobieta ma własny sposób, dzięki któremu uzyskuje oczekiwany efekt. Początki z makijażem mogą wydawać się nieco trudne, jednak z czasem można opanować nowe techniki. W dzisiejszych czasach możemy inspirować się zdjęciami, filmami, poradnikami w sieci, czy też prezentacją gwiazd z okładek magazynów. Jeżeli chcemy uzyskać idealny i estetyczny makijaż to bardzo ważne będzie skupienie oraz skoncentrowanie się na wszystkich szczegółach. Niezbędne będą dodatkowe narzędzia, pędzle i tak dalej. Warto przygotować sobie także patyczki higieniczne oraz waciki, z pomocą których pozbędziemy się nieudanych prób. Pamiętajmy, aby makijaż w miarę możliwości wykonywać przy naturalnym świetle. Dzięki temu efekt końcowy będzie taki, jakiego oczekujemy. Dodatkowo w świetle dziennym zobaczymy dokładnie wszystkie barwy oraz poprawimy niedociągnięcia.
Tusz do rzęs jest jednym z kosmetyków, bez którego ciężko wyobrazić sobie dobry makijaż. Dzięki temu produktowi możemy zyskać długie, podkręcone, piękne rzęsy. Tusz sprawia wrażenie, że oko jest większe i bardziej wyraziste. Jeżeli zaczynamy swoją przygodę z makijażem, to jest to pierwszy kosmetyk, w który warto się zaopatrzyć. W zależności od naszych potrzeb możemy zyskać delikatny efekt lub też wyraźne, przyciągające spojrzenie. Dobry tusz do rzęs utrzymuje się przez wiele godzin, a także nie wykrusza się wraz z upływem czasu. Warto zwrócić uwagę także na dodatkowe zalety jak na przykład wodoodporność, czy widoczne podkręcenie rzęs. Jak wybrać idealny produkt? W dzisiejszych czasach mamy ułatwione zadanie, ponieważ możemy kierować się opiniami, które znajdziemy w internecie. Dzięki temu poznamy najlepsze produkty, które warto posiadać w kosmetyczce. Przykładowo na co dzień świetnie sprawdzą się długotrwałe produkty, dzięki którym poprawimy skręt rzęs, a także je uwidocznimy. Na imprezy oraz wyjścia możemy sięgnąć po produkt, który nie tylko pogrubi włoski, ale także widocznie je wydłuży. Pamiętajmy, aby nie sięgać po takie rozwiązania, gdy posiadamy już sztuczne rzęsy. Taka ozdoba będzie już wystarczająca, a dodatkowe kosmetyki mogłyby ją tylko zniszczyć. Dobry tusz nie powoduje także efektu posklejanych rzęs. Unikajmy zatem kosmetyków, przez które zyskamy nieestetyczne grudki. Przy zakupie warto zwracać uwagę na szczoteczkę, dzięki której uzyskamy jak najlepszy efekt.
Warto rozejrzeć się wśród najróżniejszych propozycji, które mogą także nas zachwycić i sprawią, że na długo pozostaną w naszej kosmetyczce. Jeżeli lubimy różnorodność, to możemy wybrać kolorowe tusze, czy też zaopatrzyć się w kilka produktów. Pamiętajmy jednak, że kosmetyki posiadają datę ważności. Jeżeli produkt będzie zbyt długo leżał nieużywany to zaschnie, wykruszy się lub po prostu nie będzie można wydobyć go z opakowania. Jeżeli chcemy uratować zaschnięty tusz to możemy wypróbować domowe sposoby. Możemy na przykład dodać do niego krople do oczu, czy też umieścić opakowanie w ciepłej wodzie. Dodatkowa ciecz lub zmiana temperatury może sprawić, że całość nieco się rozpuści i będziemy mogły ponownie wykorzystać produkt.
Jeżeli chcemy uzyskać jak najlepszy efekt końcowy w makijażu to warto skupić się na jakości produktów, które zakupujemy. To, że coś jest droższe, nie jest równoznaczne z tym, że jest także lepsze. Na początek powinniśmy przyjrzeć się formule, a także sprawdzić polecenia innych klientek. W ten sposób znajdziemy produkt, na którym się nie zawiedziemy. Dodatkowo powinnyśmy także wiedzieć, jak łączyć kolory. Niektóre kosmetyki mogą zupełnie do siebie nie pasować, dlatego warto rozejrzeć się za innymi propozycjami. Na co dzień świetnie sprawdzą się pastelowe, stonowane kolory. Modne są odcienie nude, brązy, czy też delikatnie błyszczące produkty. Pamiętajmy, że makijaż możemy cały czas ulepszać i dodawać coś od siebie. Warto skupić się na oczach, które możemy całkowicie odmienić z pomocą kilku produktów. Świetnie sprawdzi się eyeliner, cienie, tusz oraz korektor. Warto zastanowić się także nad bazą, dzięki której produkty utrzymają się wiele godzin, a przy tym cienie nie będą się rolować. Eyeliner będzie świetnym rozwiązaniem zarówno na co dzień, jak i na najróżniejsze wyjścia. Dzięki niemu powiększymy oko i sprawimy, że spojrzenie będzie wyraziste. Bardzo ważny jest także odpowiedni tusz, dzięki któremu osiągniemy zadowalający efekt końcowy. Nie możemy się przejmować, gdy coś nam nie wyjdzie, czy też wtedy, gdy wszystkie kształty nie są jak „od linijki”. Bardzo ciężko jest osiągnąć idealne kontury, dlatego warto skupić się na rozmytych krawędziach, czy też na efekcie przydymionego oka. Jest to najprostszy sposób, aby wszystko tworzyło wspólną całość. Dodatkowo warto pamiętać o korektorze, dzięki któremu zakryjemy niedoskonałości i worki pod oczami.

Szampon do włosów cienkich

Szampon do włosów cienkich

Włosy stanowią ozdobę dla kobiety i mężczyzny. Lecz zazwyczaj to kobiety przykładają większą wagę do swoich włosów. Gęste i błyszczące włosy zawsze są piękne. Bo są zdrowe i wyglądają imponująco. Zdrowe włosy świadczą o dobrej kondycji organizmu. Gęste włosy posiadają wiele zalet. Gdy są krótkie wystarczy je wyczesać i fryzura gotowa. Natomiast, gdy są długie można je wiązać, upinać, pleść. W ogóle robić z nimi co się chce i zawsze dobrze się w nich wygląda. Lecz niestety nie każdy jest takim szczęściarzem i posiadaczem gęstych, mocnych i zdrowych włosów. Wielu z pośród nas posiada cienkie włosy. Włosy cienkie sprawiają kłopot właścicielowi. Nie wiadomo jak je uczesać. Krótka fryzura sprawia, że kobieta wygląda, jak przysłowiowa kura rosołowa. Tu włosek i tam włosek. Rzadkość włosów sprawia, że miejscami prześwituje skóra. A gdy włosy są nieco przetłuszczone robią się większe placki odsłaniające jeszcze więcej skóry. Długie i rzadkie włosy też nie stanowią pociechy. Bo każdy z nich sterczy osobno, gdyż daleko mu do sąsiada. Nie wiadomo jak je spiąć. Lepiej związać, czy rozpuścić. Okazuje się, że tak źle i tak też nie dobrze. Czasem pomocny jest szampon do włosów cienkich. Jednak sam szampon często nie wystarczy. Konieczne jest solidniejsze zajęcie się swoimi włosami w celu ich zagęszczenia.
Jaka jest historia szamponu? Słowo szampon pochodzi od nazwy hinduskiego masażu włosów z użyciem wyciągów z ziół. Jeszcze na początku dwudziestego wieku do mycia włosów wykorzystywano tylko szare mydło i ocet, który dolewano w niewielkiej ilości do wody. Mieszanka taka stanowiła płukankę do włosów. Na początku dwudziestego wieku na rynek został wprowadzony pierwszy szampon. Lecz nie był on taki, jaki posiadamy obecnie. Gdyż był to szampon w proszku, który rozpuszczało się w wodzie. Wynalazek ten szybko stał się hitem tamtych czasów. Ponieważ był czymś nowym i na dodatek nie był drogi. Sporządzony był z jajek, rumianku, dziegciu. Według producentów szampon ten miał zapobiegać wypadaniu włosów, łupieżowi, a nawet siwieniu włosów. Pierwszy płynny szampon pojawił się w 1927 roku i natychmiast zdobył wielką popularność. A rok później wprowadzona została na rynek pierwsza odżywka do włosów. Pod koniec pierwszej połowy dwudziestego wieku nastąpił dalszy rozwój na rynku szamponów.
Pierwszy płynny szampon w Polsce został wyprodukowany w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku pod nazwą Finezja, oraz szampon dla dzieci Bambino.
Czym jest szampon? Szampon jest płynnym środkiem służącym do mycia włosów. Zawiera on ciekłe mydło i substancje pieniące. Jak i składniki pomocnicze takie, jak: substancje odżywcze, substancje nawilżające, związki zapachowe, substancje lecznicze i koloryzujące włosy, substancje nabłyszczające.
Szampony posiadają zapach. Są one zazwyczaj aromatyzowane złożonymi mieszankami perfumowanymi. Mieszanki te składają się z kilku lub nawet kilkunastu zapachowych związków chemicznych. Wszystkie one razem dają efekt specyficznego zapachu pasującego do danego wyrobu. Oprócz zapachowych związków większość szamponów posiada także substancje nadające włosom puszystości, błysku i zdrowego wyglądu.
Jakie to są włosy cienkie? Włosy cienkie to zmartwienie wielu osób. Mają one średnio o dwadzieścia pięć procent mniejszą średnicę niż włosy normalne. Wobec tego potrzebny jest dobry szampon do włosów cienkich, aby wpłynął na ich kondycję. Poza tym włosy cienkie wymagają specjalnej pielęgnacji. Wszystko po to, aby je wzmocnić i nadać im objętości i naturalnego blasku.
Istnieje różnica pomiędzy włosami cienkimi, a włosami rzadkimi. Określenie cienkie włosy odnosi się do grubości i struktury pojedynczego włosa. Natomiast włosy rzadkie to inaczej włosy przerzedzone. Posiadają one tendencję do wypadania. Obydwa przypadki są często ze sobą mylone. Lecz często bywa tak, że występują one jednocześnie u jednej osoby. Cienkie włosy posiadają osoby, których organizm posiada niski poziom żelaza. Aby wzmocnić organizm w żelazo trzeba jeść owoce morza, ryby, czerwone mięso, orzechy, warzywa i owoce. A wówczas organizm zostanie wzmocniony nie tylko o minerały potrzebne do życia, ale także w witaminy, błonnik, kwas omega-3.
Ile razy myć cienkie włosy ? Cienkie włosy należy myć często. Przynajmniej co dwa dni. A nawet każdego dnia, bo rzadkie włosy, które są nieumyte i przetłuszczone wyglądają bardzo nieestetycznie. Cienkie włosy wymagają specjalnych szamponów. Szampony te sprawią, że włosy staną się lekkie i sypkie. A także zwiększą objętość i zapobiegną elektryzowaniu się włosów. Po umyciu włosów konieczne jest nałożenie na włosy odpowiedniej odżywki. Przy suszeniu warto zrezygnować z użycia suszarki. Najlepszym wyjściem będzie wysuszenie włosów przy pomocy ręcznika. Cienkich włosów nie powinno się tapirować. Ale warto mieć np. loki, które dadzą wrażenie gęstości i zasłonią skórę głowy.
Do pielęgnacji cienkich włosów można używać również naturalnych domowych składników, co do których mamy pewność, że nie zaszkodzą, lecz pomogą. Domowe kosmetyki bardzo dobrze mogą wspomóc regenerację cienkich włosów.

Jaki powinien być dobry podkład do cery mieszanej?

Jaki powinien być dobry podkład do cery mieszanej?

Właścicielki cert tłustej i mieszanej marzą o podkładach, które sprawią, że ich skóra będzie idealna, matowa i jednolita. Najlepiej jeszcze byłoby, gdyby pozostała taka na wiele godzin, idealnie na cały dzień. Wtedy nie trzeba by było poprawiać makijażu. W każdym lustrze sprawdzać, czy nie świeci nam się nos i czoło i nosić przy sobie matującego pudru sypkiego.
Jakie właściwości powinien mieć dobry podkład do cery mieszanej i czego oczekują właścicielki takich cer?
Oczekiwania co do takiego podkładu mogą się trochę różnić, ale na pewno jest kilka cech wspólnych, które musi posiadać dobry podkład do cery mieszanej aby zadowolić większość jego użytkowniczek.
Na pewno musi sprawiać, że cera nie będzie się świecić i nie będzie na niej widać nadmiaru sebum. Jedni wolą podkłady zupełnie matowe, inni preferują bardziej satynowy połysk, który wygląda bardziej naturalnie, ale też oczywiście nie daje tak matowego wykończenia. Niezależnie od tego, czy podkład będzie miał matowe czy satynowe wykończenie, nie może to być nic bardzo świecącego, gdyż tego właścicielki cer tłustych nie lubią i nie takiego efektu oczekują. Postawią raczej na zdrowy blask.
Podkład powinien też wyglądać naturalnie i nie tworzyć na twarzy efektu maski, gdyż z tego nikt nie będzie zadowolony. Dobry podkład do certy mieszanej powinien doskonale stapiać się ze skórą. Najlepiej, gdyby był zupełnie niewidoczny i stwarzał wrażenie drugiej skóry. Wtedy to cera właścicielek zbierze komplementy a nie kosmetyk do makijażu.
Ważną rzeczą dla posiadaczek mieszanej cery jest również uzyskanie równomiernego kolorytu skóry, ale najlepiej z naturalnym efektem, nie dającym wrażenia płaskiej twarzy. Taki dobry podkład do cery mieszanej powinien tuszować wszelkie niedoskonałości cery, przebarwienia, wypryski, małe ranki czy blizny. Nie tworząc przy tym oczywiście efektu maski. Czy to w ogóle możliwe?
Wydaje się, że na rynku pojawia się coraz więcej kosmetyków z dobrym składem, w przystępnych cenach i spełniających kryteria ważne dla posiadaczek mieszanej skóry.
Bardzo ważne jest też oczywiście dobranie odpowiedniego koloru podkładu, tak aby był jak najbardziej zbliżony do koloru naszej skóry i nie odcinał się na przykład na szyi czy przy skroniach od naszej twarzy.
Wydaje się, że te cztery powyższe cechy tworzą podkład idealny dla cery mieszanej.
Osobiste preferencje też są tutaj oczywiście ważne. Jedne użytkowniczki będą preferowały mocno kryjące podkłady, inne wybiorą te lżejsze i wyglądające bardziej naturalnie. Jedni postawią na stuprocentowy mat, inni wybiorą satynowy blask podkreślony jeszcze rozświetlaczem.
Ważna wydaje się też okazja, na którą robimy sobie makijaż. Dobry podkład do cery mieszanej do użycia w ciągu dnia, będzie trochę inny od tego przeznaczonego na wieczór. Podkład, który spełni swoją rolę na wycieczce, w szkole czy na uczelni, nie koniecznie okaże się dobry na większe wyjście czy na wesele.
W naturalnym świetle cera prezentuje się zupełnie inaczej, inne właściwości podkładu są też wtedy ważne. Co innego z sytuacją, gdy przebywamy w sztucznym świetle, które sprawia, że wszelkie niedoskonałości naszej cery są dużo bardziej widoczne. Wtedy właścicielki cer mieszanych i tłustych zdecydowanie powinny postawić na kryjące i matujące podkłady, dzięki którym cera w sztucznym oświetleniu i w blasku reflektorów będzie wyglądała nieskazitelnie.
Czy za taki dobry podkład do cery mieszanej trzeba dużo zapłacić?
Wydaje się, ze teraz dostępnych jest na rynku dużo przyzwoitych podkładów z dobrym składem i z dobrymi właściwościami oraz w przystępnej cenie. Wszystko zależy od tego, czy zależy nam na firmowym opakowaniu i podatności na reklamę. Jeśli wiemy, jaki skład podkładu wpływa dobrze na naszą cerę, to możemy się pokusić o wyszukanie tańszej, drogeryjnej wersji podkładu z wyższej półki.
Możliwe jest nawet zrobienie takiego podkładu samemu jeśli tylko znamy się na półproduktach i składnikach kosmetyków. Wiemy jak je połączyć i wymieszać, by przynosiły naszej skórze jak najwięcej pożytku.
Ci, którzy nie mają takiej wiedzy mogą też zamówić w sklepie z półproduktami gotowe zestawy przeróżnych kosmetyków. Także podkładów do każdego rodzaju cery. Jeśli już poznamy, które składniki nam służą i które nasza cera lubi najbardziej, możemy zacząć eksperymentować. Zmieniać składniki i ich proporcje, tak by dostosować je do indywidualnych preferencji naszej cery oraz do okazji na jakie jest nam potrzebny dany kosmetyk.
Wydaje się, ze najważniejszą cechą dobrego podkładu dla cery mieszanej, jest jego naturalny wygląd, brak tworzącego się efektu maski, delikatny lub mocniejszy efekt matowienia cery i ujednolicenie kolorytu. Stopień tych wszystkich cech zależy już indywidualnie od użytkowniczek danego podkładu. Dla jednych ważniejsze będzie ujednolicenie koloru skóry, dla innych idealny mat, dla jeszcze innych po prostu naturalny, lekko tylko ulepszony wygląd cery.
Najważniejsze, aby każdy z szerokiego asortymentu wybrał coś, co najlepiej służy jemu i jego cerze i co zaspokaja wszystkie jego potrzeby związane z ładnym i zadbanym wyglądem.

Odżywka w sprayu

Odżywka w sprayu

Włosy codziennie narażone są na działanie czynników atmosferycznych, termicznych i mechanicznych, a także kosmetyków stylizujących, co sprawia, że stają się suche i pozbawione blasku. Wymagają one zarówno codziennej pielęgnacji z zastosowaniem dobrej jakości kosmetyków, jaki i dodatkowego wzmocnienia dzięki maskom i olejom do włosów. Często jednak brak nam czasu na prawidłową pielęgnację włosów. Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji jest odżywka w sprayu. Szczególnie dobrze sprawdza się ona w przypadku włosów delikatnych i cienkich, które łatwo przeciążyć używając tradycyjnej odżywki.
Jakie są zalety tego typu odżywek? Ich aplikacja jest ekspresowa, wystarczy rozpylić je szybko na włosach, a efekt jest natychmiastowy. Można to zrobić nie tylko bezpośrednio po myciu, ale w każdym momencie dnia. Włosy po jej użyciu stają się natychmiastowo błyszczące i sprężyste. Odżywki tego typu mają wodnistą, lekką konsystencję, a szczególnie ciekawym rozwiązaniem są odżywki dwufazowe. Są one złożone z dwóch faz – fazy lekkiej i cięższej. Faza lekka, alkoholowa, ma za zadanie wnikanie w łuski włosów, poprawiając ich strukturę. Faza cięższa, olejowa lub silikonowa, kondycjonuje i odżywia kosmyki, zabezpieczając je jednocześnie przed działaniem temperatury podczas suszenia lub modelowania włosów na gorąco. Odżywka w sprayu może być także stosowana jako uzupełnienie pielęgnacji codziennej, po umyciu włosów i zastosowaniu odżywki tradycyjnej.
Jaka odżywka w sprayu będzie odpowiednia dla naszych włosów? Na sklepowych półkach jest ich sporo, czym więc kierować się przy zakupie? Podstawą jest dobór odpowiedniego specyfiku, przeznaczonego do naszego typu włosów. W składzie preparat ten może mieć takie substancje jak naturalne olejki, keratynę, witaminy oraz minerały. Keratyna, która jest naturalnym budulcem włosa, ma za zadanie uzupełnić ubytki w jego strukturze, przez co wzmacnia go i poprawia jego kondycję i wygląd. Naturalne olejki odżywiają, regenerują i nawilżają włosy, a także skutecznie zabezpieczają je przed zniszczeniem. Są ponadto świetnym źródłem lipidów, które uszczelniają strukturę włosa, sprawiając, że staje się odporny na uszkodzenia. Ważne jest, aby rodzaj olejku dostosowany był do struktury włosa. Włosy suche i zniszczone mają strukturę wysokoporowatą, a w ich przypadku najlepiej sprawdzą się oleje nienasycone. Unikać w tym przypadku należy masła Shea, oleju rycynowego i kokosowego. Te lepiej sprawdzą się w pielęgnacji włosów niskoporowatych. Kolejnym pożądanym w odżywce składnikiem są różnego rodzaju witaminy i minerały. Odżywiają one włosy, wzmacniają, dodając sprężystości. Witaminy i minerały zawarte są w ekstraktach roślinnych, które powstrzymują także wypadanie włosów, nawilżają je, jednocześnie zapobiegając łupieżowi i nadmiernemu wydzielaniu łoju. Ekstrakty roślinne są także źródłem protein, uzupełniających ubytki we włosach, przez co są one wzmocnione i mniej podatne na rozdwajanie.
Jeśli zależy nam na szybszym wzroście włosa, dobrze jest dostarczyć mu cukrów, które pobudzają do pracy cebulki włosowe, przez co włosy szybciej rosną. Odżywki dostępne na sklepowych półkach zawierają często także kwas hialuronowy, mający doskonałe działanie rewitalizujące i odmładzające. Często spotykany w ich składzie panthenol nabłyszcza i wygładza, a przy okazji odżywia kolor włosów. Dobrze więc sprawdzi się w przypadku włosów farbowanych. Panthenol wspomaga także produkcję keratyny. Innym, często znajdowanym w składzie odżywek składnikiem jest jedwab, który pięknie nawilży i wygładzi włosy, sprawiając, że staną się miękkie i błyszczące.
Często w składzie odżywek znajdziemy również alkohole. Jeśli są to alkohole tłuszczowe, to nie musimy się obawiać, że będą miały negatywny wpływ na włosy. Jest to bowiem grupa alkoholi, które nawilżą pasma, a dzięki swym właściwościom higroskopijnym, zatrzymają wodę we wnętrzu włosów. Alkohole tego typu ułatwiają także rozczesywanie włosów podatnych na plątanie.
Dobrze, aby odżywka w sprayu zawierała filtry UV, które zabezpieczą włosy przed działaniem szkodliwych promieni słonecznych, powodujących przesuszenie i płowienie włosów. Zabezpieczają one przed utratą znajdującego się we włosach barwnika – melaniny i zapobiegają ich łamaniu.
Nasze włosy, farbowane, modelowane i wystawione na działanie czynników atmosferycznych, muszą być prawidłowo pielęgnowane. Zadbajmy, aby dostarczyć im niezbędnych składników budulcowych, co sprawi, że będą piękne i błyszczące. Stosujmy dobrej jakości kosmetyki o bogatym składzie. Warto postawić na kosmetyki naturalne, zawierające jak najmniejsze ilości substancji chemicznych. W drogeriach znajdziemy szeroki wybór tego rodzaju preparatów. Poza szamponami i odżywkami, wśród których powinna znaleźć się także odżywka w sprayu, od czasu do czasu zregenerujmy włosy za pomocą intensywnej maski oraz olejowania. Starajmy się jak najrzadziej prostować włosy i suszyć je gorącym powietrzem. Bądźmy też dla nich delikatne podczas mycia i rozczesywania. Na pewno odwdzięczą się nam wspaniałą kondycją i blaskiem.